09 października 2010

egocentryczna poezja myśli.

   Czy chęć bytu jest aż tak straszną zbrodnią? Jeśli tak, to.. Przepraszam bardzo, za to że jestem. Za to, że w ogóle się urodziłam. Przepraszam za wszystkie niedociągnięcia w mojej osobie.. Za czarne myśli i niekiedy dziecinne i głupie zachowanie. Ale czy,.. Gdybym nie miała tych wszystkich wad.. Moje nieliczne zalety były by niewidoczne. Nie sądzicie, że bez wszystkiego co w człowieku złe, nie było by dobra, jego codzienności?   To wszystko jest dla mnie  zdecydowanie za trudne. Prostota dnia przeraża mnie w samej sobie. Ale bez tej prostoty nie było by magi kolejnych chwil. Czasami wydaje mi się, że nawet w zwykłym gwiździe czajnika mogę ujrzeć sens i melancholię. Może wydawać się to dziwne.. Cóż nie ukrywam, jest to dziwne.. Ale bez ej mojej dziwności nie było by mnie. Dziękuję, tak dziękuję. Nie ważne za co mam nadzieje, że o tym wiesz. Mam nadzieje, że wiesz jak bardzo mi pomagasz pomimo tego, że wcale tego nie widzisz. Nie wiedza, lecz czyny, nawet impulsywne i niekontrolowane, czasami są lepsze od przemyślanych i schematycznych zagrań. To jest jak.. gra w szachy! Tak dokładnie. Jeśli pierwszy ruch wykonasz według schematu, to Twój przeciwnik szybko Cię ogra. Jednak jeśli zaskoczysz go nietypowym posunięciem, który na pierwszy rzut oka przekreśla Twoje zwycięstwo, będziesz wygranym, chociaż jeszcze o tym nie wiesz. Co do szachów.. Podoba mi się ta gra, a raczej jej pionki i plansza. Wbrew pozorom nie jest wcale taka prosta. Ktoś musiał długo myśleć nad tym, jak zrobić coś trudnego w prostej okładce. Dlatego też porównuję szachy do życia. Życie jest czymś trudnym w prostej i szarej okładce ze zwyczajnym napisem. Jak pierwszy raz na to spojrzysz, uważasz że nie jest warte Twojej uwagi. Jeśli jednak, wbrew wszystkiemu i samemu sobie, sięgniesz po to i otworzysz na pierwszej lepszej stronie, zobaczysz jak ciężko się to czyta.

Melodia siedząca koło mnie? Tradycyjnie.. Just Be Friends~



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz